Dzien pierwszy, musialem pokonac trase z Holyhead do Dover, ok 600 km , pogoda prawie caly czas jak na zdjeciu powyzej.
Ciagle zajarani wyjazdem, kierowalismy sie slepo nawigacja ktora skierowala nas w samo centrum Londynu !!! Pierwsza lekcja za na
Jakos udalo sie przebrnac przez Londyn, przenocowalismy w Dover i na drugi dzien ok 5 rano na parkingu przed wjazdem na prom zas
Naklejeczka musi byc !
Pierwsze zdjecia angielskiej ekipy.
Van zostal profesjonalnie obklejony :)
Wjazd na prom.
Jedyna 205tka ze Szkocji, zepsula sie przed samym wjazdem na prom. W ostatniej chwili udalo sie uruchomic silnik i wjechac na pr
Richie z synkiem Nick'iem , jeden z glownych organizatorow imprezy.
To bylo pierwsze grupowe zdjecie ktore musielismy ominac :/
Wszyscy gotowi do wyjazdu. Pierwsze kilometry w Calais przed nami.
Pierwszy postoj, zaraz po wyjezdzie z promu. Omowilismy pare spraw, kazdy sobie pojezdzil palcem po mapie lub nawigacji i pstryk
Moje dziewcze dumnie reprezentowalo nasz fan klub :)
Dalej jazda do Reims. Puste autostrady i gaz do dechy :) :) :)
Moje GTI , jeszcze czyste przed w polowie drogi do Reims